DOLINA Ś­­­­MIERCI - film dokumentalny
 
O filmie
 

Artur jest biegaczem ultramaratonów. Porzucił karierę w korporacji, by sto procent swojego czasu poświęcić biegom. Jest wielkim optymistą o silnym charakterze i niebywałej wytrwałości. Doskonale zorganizowany, skrupulatnie planuje swoje życie kilka lat do przodu. Kiedy zwykłe maratony przestały dawać mu satysfakcję, zaczął biegać coraz dalej, coraz dłużej i coraz bardziej ekstremalnie. Kilka miesięcy temu otrzymał zaproszenie do najcięższego biegu na świecie: Badwater w Dolinie Śmierci. Tylko nieliczni go kończą, a zawodnicy dosłownie ocierają się o śmierć. Perspektywa nadludzkiego wysiłku jest dla Artura spełnieniem marzeń, a jednocześnie pewnym emocjonalnym końcem kariery biegacza. Czy może być coś więcej po Badwater?

Honorata jest nauczycielką i mamą bliźniaków. Walczy z rakiem. O chorobie dowiedziała się wkrótce po narodzinach dzieci. Od tej pory życie jej rodziny jest stale na ostrzu noża, gdzie w podtekście radość przeplata się ze smutkiem. Honia ani na moment nie poddała się i zawsze walecznie podchodziła do wyzwań związanych z chemią, rozstaniami z dziećmi i chwilami nad przepaścią. Niestety, jej rak jest równie twardy jak ona sama. Niedawno pojawiła się dla niej nadzieja na życie dzięki lekarstwu, które musiałaby przyjmować codziennie, do końca. Niestety, każdy dzień kuracji kosztuje prawie 800 zł. Już nie wystarczy sama motywacja, by żyć dla swoich dzieci jak najdłużej. Teraz pokonać ją może brak pieniędzy, biurokracja i urzędnicza znieczulica. Lek jest refundowany przez polski NFZ, ale tylko w przypadku gdy pacjentka spełnia wszystkie formalne wymogi. Na tę samą chorobę cierpi znana wokalistka Kora, u której dziś lek opłaca państwo, a Kora cieszy się życiem. Honia ma mniej szczęścia, ponieważ jej refundacja nie przysługuje. Zdeterminowana, samodzielnie powalczyła o fundusze i z pomocą fundacji udało się zebrać środki na kilkumiesięczną kurację. Okazało się, że lek działa. Niestety, pieniądze szybko topnieją, podobnie jak zainteresowanie innych ludzi jej trudnym przypadkiem.

Life is better when you're swimming.

Kiedy Artur dowiedział się o historii Honoraty, coś się w nim zmieniło. Zawsze biegał tylko dla siebie i nigdy wcześniej nie brał pod uwagę pomocy innej osobie przez swój start z prostego powodu - jest na to zbyt skromny. Swoje biegowe rekordy zawsze bił w samotności - bez mediów, supportu, sponsorów, czy choćby obecności najbliższych. Gdy usłyszał o problemie Honi, przyrównał to do ultramaratonu: walka o jej życie i zbieranie funduszy na lek to nie krótki sprint, lecz długi bieg, w którym nigdy nie chcesz dotrzeć do mety. Im więcej kilometrów tym lepiej. Niestety, meta dla Honi zbliża się w zastraszającym tempie, entuzjazm ludzi wpłacających pieniądze szybko się wypala, a ona sama wkrótce stanie przed dylematem: co jeszcze może zrobić by jej dzieci miały mamę? Jak poddać się wiedząc, że jest lek, który pozwala żyć? Co jest ważniejsze: własne życie i zadłużanie się, by przyjmować lek, czy finansowa stabilna przyszłość jej dzieci? Jak wytłumaczyć dzieciom, że mama umrze bo skończyły się pieniądze?


Artur postanowił po raz pierwszy zadedykować swój bieg innej osobie. W lipcu 2018 gdy stanie na starcie w Dolinie Śmierci podejmie próbę poprawienia czasu uzyskanego przez innego Polaka w tym morderczym wyścigu, a przy tym zostanie rzecznikiem sprawy Honoraty. Niestety, statystyki są przeciwko niemu i samo ukończenie biegu stoi pod znakiem zapytania. To najtrudniejszy ultramaraton na świecie, do którego trzeba zostać zaproszonym na podstawie dotychczasowych osiągnięć. 217 km biegu przez najgorętsze miejsce na Ziemi w środku lata, kiedy temperatury sięgają 56 stopni Celsjusza w cieniu, a asfalt rozgrzany jest do 90 stopni. Uczestnicy startują z wysokości -85 m n.p.m.,

a następnie biegną cały czas pod górę na wysokość 2,5 km n.p.m. i muszą ukończyć bieg w ciągu 48 godzin.

Life is better when you're swimming.

Stawki dla obu bohaterów są bardzo wysokie. Dla Artura największym wyzwaniem będzie ukończenie biegu Badwater i ustanowienie rekordu. Jeśli mu się nie uda, zaprzepaści swoje największe marzenie i może już nigdy nie otrzymać drugiej szansy startu w Dolinie Śmierci. Honorata walczy by przekonać urzędniczych decydentów, że warto zainwestować w jej życie. Jeśli jej się nie uda, oznacza to koniec. Swoim wyczynem Artur chce pomóc Honoracie udowodnić, że najtrudniejsze są biegi na długim dystansie. Na starcie masz wokół siebie mnóstwo ludzi, którzy trzymają kciuki. Ale podczas biegu jesteś sam. Znudzeni kibice wracają do swoich domów, a ty sam zmagasz się z własnym ciałem i myślami. Walczysz z nieodpartą chęcią by przestać biec, poddać się i skrócić swoje fizyczne cierpienie, a wewnętrzny głos staje się największym wrogiem. Artur walczy o to, by dobiec do mety w Dolinie Śmierci. Honorata - by w swojej osobistej Dolinie Śmierci tej mety nie ujrzeć.


Honorata jeszcze nie wie, że Artur będzie ją wspierał swoim biegiem. Bohaterowie poznają się dopiero przed kamerą. Będziemy z Arturem w trakcje jego przygotowań do biegu oraz podczas wyścigu w Badwater. Będziemy z Honoratą uczestniczyć w jej życiu rodzinnym, w trakcje terapii i rozmów z osobami wspierającymi ją finansowo. Chcemy dotrzeć do producenta leku i do osób z polskiego Ministerstwa Zdrowia. Pragniemy poprosić Korę o wsparcie i nagłośnienie problemu tej rzadkiej choroby.

Life is better when you're swimming.

Bohaterowie tej historii są aktywni – pomimo licznych przeciwności losu i ograniczeń stale podejmują działania. Historia Artura i Honoraty zahacza o szerokie spektrum konfliktów – wewnętrzne sprawy motywacji, woli życia i siłę charakteru oraz zderzenie ich perspektyw. Osobiste konflikty z najbliższymi – Honorata w swojej rodzinie, która żyje w ciągłym strachu przed stratą ukochanej żony, mamy i córki. Artur, który zmaga się z konfliktami wśród swoich bliskich, którzy nie rozumieją jego ekstremalnych wyczynów i boją się o jego życie, które Artur świadomie naraża. Konflikty społeczne – z instytucjami i korporacjami, które rządzą życiem zwykłych ludzi, i wreszcie konflikty fizyczne – choroba Honi oraz najtrudniejsze na świecie warunki przyrodnicze, z którymi mierzą się zwykli ludzie.


Nie wiadomo czy starania Artura przyniosą jakikolwiek skutek, ale nasi bohaterowie wolą wziąć sprawy we własne ręce niż siedzieć bezczynnie. Ta historia to opowieść o zwykłych ludziach w niezwykłych okolicznościach i ich sile, by walczyć z przeciwnościami losu.